Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lutego 2011

Hm...Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku ;)

Ostatnio nie mam czasu na rozkusz. A przydało by się podelektować nudą ;))
Nawiązałam jakąś współpracę, zgłosiłam gdzieś prace, przygotowuję coś nowego i nie są to koty, o nie :D Odczuwam satysfakcję i sens.


Tego Fioletusa lubię najbardziej - rozważa za i przeciw swojej życiowej decyzji. o.

niedziela, 19 grudnia 2010

Wieczornie. No prawie.

Plener w Wiśle w pałacyku modernistycznym Bohusza Szyszko. Wieczory przy bilardzie, nie było czasu na malowanie ;)

wtorek, 30 listopada 2010

Ech..

Whether the weather be fine,
Whether the weather be not,
Whether the weather be cold,
Whether the weather be hot,
We'll weather the weather,
Whatever the weather,
Whether we like it or not ;)


czwartek, 25 listopada 2010

poniedziałek, 15 listopada 2010

Tych maków...

Albo nie malowałam wcale, albo aż nadto ;) Ale nic nie szkodzi.
Są przecież wyjątkowe. Delikatne strukturą i mocne w barwie.
Cudowne połączenie.

niedziela, 14 listopada 2010

Maki.

Lubię ten obraz. Jeden z pierwszych "kwiatowych". Długo zabierałam się do malowania kwiatów.
Nie chciałam klasycznych kwiatków w bukiecie, ale rosnące swobodnie. Plus słońce...

sobota, 13 listopada 2010

Chmura.

Od lata nie namalowałam żadnego obrazu... Nic nie wskazuje, aby w najbliższym czasie się to zmieniło. Nawał pracy pracowej zabija aktywność artystyczną.
To sprawi, że chciał nie chciał zostanę boginią Garnka i Królową Mąki ;)

Ale te co dotychczas namalowałam - zadowolona jestem.
Oto jeden z nich.